Ledwie ucichł szyderczy ton Agruli, nagle niebo zatrzęsło się od gromkiego huku, a z niego wybuchła niesamowita siła.
Agrula, dosiadający swojego niebiańskiego rumaka wojennego, został odrzucony przez tę nagłą i zdumiewającą moc niczym liść porwany przez gwałtowny wiatr.
Dopiero po tym, jak został odrzucony na kilkadziesiąt stóp, Agrula zdołał się ustabilizować, kierując swoją energię rdzenia, wyg






