– Młodszy praktykancie, po co zawracać sobie głowę dalszymi, bezużytecznymi rozmowami? Skoro nie chce słuchać rozsądku, po prostu się jej pozbądźmy – rzekł Carey do Jepsona, a w jego oczach zaiskrzyła mordercza żądza.
Jepson natychmiast rozkazał stuosobowej grupie zamaskowanych postaci w czerni, stojących na ośnieżonych klifach: – Zabić!
Na rozkaz Jepsona zamaskowane postacie dzierżące miecze na o






