Jepson i Carey, którzy uciekli na mile w górę, myśleli, że ledwo uszli z życiem.
Jednak ku ich całkowitemu zaskoczeniu, Gilmore pojawił się obok nich z szumem, cicho jak duch.
Z błyskawicznym refleksem Gilmore uderzył w ich punkty akupunkturowe.
Zanim zdążyli zareagować, zostali schwytani przez Gilmore'a i zaniesieni z powrotem do kanionu.
Szum!
W mgnieniu oka postać Gilmore'a powróciła w obręb ta






