Boom!
Gilmore uniósł dłoń.
Anima wystrzeliła, uderzając Glara z taką siłą, że ten poszybował w powietrze.
Glar wypluł w locie pełną garść świeżej krwi, a następnie runął w dół, rozbijając się z impetem o ziemię i tworząc ogromny krater na betonowej ulicy.
Następnie spojrzenie Gilmore'a przesunęło się w kierunku Zahy, Abula i pozostałych przywódców wilkołaków, teraz oddalonych o mile, a także trzys






