Z gromkim rżeniem, które przeszyło niebiosa, postać o złotych włosach spływających kaskadą, twarzy pięknej jak bogini, odziana w czerwony płaszcz i srebrną zbroję, dosiadła skrzydlatego, niebiańskiego rumaka czystej bieli i wzbiła się w niebo nad Loridom.
Ten widok piękna to nikt inny jak Księżniczka Valerie z Aro.
W dłoni Valerie dzierżyła srebrną lancę, prowadząc dziesięć tysięcy najdzielniejszy






