Pałac.
Była pora lunchu, a Huston, który właśnie skończył posiłek, wyglądał zauważalnie lepiej.
W tej chwili, siedząc w swoim okazałym fotelu, spokojnie popijał kawę.
Rozległy się kroki i do pokoju weszła księżniczka Amy.
"Ojcze," Amy pozdrowiła go ukłonem.
Huston uśmiechnął się. "Nie trzeba formalności, Amy. Jadłaś już lunch?"
Amy skinęła głową. "Tak, ojcze, już jadłam."
Huston zapytał: "Amy, spo






