"Którą ręką ją uderzyłaś? Utnij ją sobie sama."
Od tych lodowatych słów Sophie przeszedł dreszcz. Krople potu zebrały się na jej czole, gdy jej wzrok spoczął na nożu leżącym na podłodze. Wstrzymała oddech, a w jej szeroko otwartych oczach błysnęła czysta panika.
Gorączkowo potrząsnęła głową. "Nie, nie mogę! To był tylko policzek!"
"Tylko?" W oczach Theo błysnął zabójczy błysk, a cała jego posta






