Madison niemal podskakiwała z podniecenia, gotowa, by zacząć ich ze sobą swatać. – Sierra, pan Gray tak dobrze cię traktuje! Gdybyś tylko od początku spotykała się z nim zamiast z Bensonem.
Sierra omal się nie zakrztusiła, szybko pociągając Madison za rękaw. – Maddy, przestań gadać bzdury.
– Tylko żartuję! Pan Gray się nie obrazi – zapewniła ją Madison z figlarnym uśmiechem, mrugając do Theo.
Si






