Sierra dotarła do biura Jemimy i zapukała do drzwi.
"Proszę." Z wnętrza dobiegł ciepły głos, pozwalając Sierrze delikatnie pchnąć drzwi i wejść.
"Sierra, już jesteś." Z uśmiechem Jemima pomachała do niej, zapraszając bliżej.
Obok Jemimy stał młody mężczyzna. Jego oczy rozbłysły, gdy tylko Sierra weszła do środka. Wyglądało to, jakby tańczyły w nich fajerwerki.
"Pani profesor Anderson," przywit






