– Wujku Teo, ranisz mnie.
Teo ciągnął Sierrę za sobą, ściskając jej nadgarstek tak mocno, że pisnęła.
Usłyszawszy to, poluzował uścisk, otworzył drzwi samochodu i gestem nakazał jej wsiąść. Kiedy już usiadła w środku, on również wsiadł, siadając obok niej.
Widząc to, Adrian po cichu odpiął pas bezpieczeństwa, wysiadł z samochodu i zamknął drzwi – zostawiając ich dwoje samych w zamkniętej przest






