Sierra zmarszczyła brwi, a w jej oczach błysnęło podrażnienie. – To, z kim się widuję lub nie, nie ma z tobą nic wspólnego.
– Przyznajesz się, że jesteś z wujem Theo? – Benson zmrużył oczy, a jego wyraz twarzy stał się jeszcze bardziej ponury. – Byłaś przed chwilą w jego samochodzie?
– Nie mam pojęcia, o czym mówisz.
Odwróciła się, żeby odejść, ale on znowu chwycił ją za nadgarstek.
– Czego ch






