Spojrzenie Sierry pociemniało, i udawała, że go nie widzi, wchodząc na teren swojego osiedla.
Benson wysiadł z samochodu i szybko ruszył naprzód, zagradzając jej drogę.
– Cee, chcę z tobą porozmawiać – powiedział, chwytając ją za rękę ze szczerą miną.
– Nie mam ci nic do powiedzenia – odparła chłodno Sierra, próbując wyszarpnąć dłoń, ale on tylko mocniej ją ścisnął.
– Sprawiłem, że Sophie zrez






