Ciepło rozlało się po sercu Sierry, a kąciki jej ust lekko uniosły się ku górze.
Podała ochroniarzowi nietkniętą butelkę mleka, mówiąc: „Dziękuję za pomoc wcześniej.”
Ochroniarz szybko machnął ręką, odmawiając. „Nie ma za co, panno Shaw. To nic takiego. Nie trzeba dziękować.”
Sierra jednak nalegała, aby je wziął, kładąc butelkę mleka na jego biurku. „To tylko butelka mleka. Proszę ją wziąć.”
Z






