Sierra uśmiechnęła się łagodnie i skinęła głową.
Po kolacji, odruchowo wstała, by posprzątać ze stołu, ale Theo ją powstrzymał.
„Usiądź na kanapie. Ja się tym zajmę.”
Oczy Sierry rozszerzyły się z niedowierzania. Nie mogła pozwolić, by to on sprzątał. Szybko zaprotestowała: „Ja to zrobię! Wujku Theo, powinieneś odpocząć.”
Zanim jednak zdążyła cokolwiek posprzątać, Theo chwycił ją za nadgarstek i b






