Sierra poczuła przeszywający ból w plecach jeszcze zanim otworzyła oczy. Tam, gdzie uderzyła pięść Bensona, pulsowało żywym ogniem, jakby ktoś przyłożył do tego miejsca rozpalone żelazo. Spojrzała na zaniepokojoną twarz Theo i tylko pokręciła lekko głową.
– Nic mi nie jest. Nie boli.
– Masz zwichnięte lewe ramię. Nie ma takiej możliwości, żeby nie bolało.
Jego głos brzmiał ciężko, a w oczach zamig






