„Cee!” – krzyknęła Madison z przestrachem i rzuciła się, by ją złapać.
„Sierra!” – Cayden w panice pośpieszył z pomocą i niechcący wpadł na Felicię.
Felicia zatoczyła się i omal nie upadła, ale on nawet nie zwolnił. Już był przy Sierrze, biorąc ją w ramiona.
„Ja poprowadzę. Jedziemy do szpitala” – powiedziała pospiesznie Madison.
„Dobrze”. Cayden skinął głową, szybko niosąc Sierrę w stronę zaparko






