Po tym, jak Madison wyładowała złość na Bensonie w swoim pokoju, nagle sobie przypomniała – Sierra jeszcze o niczym nie wie. Wybiegła czym prędzej, żeby jej o tym powiedzieć.
Sierra siedziała na łóżku, z lekko pobladłą twarzą, gotowa by odpocząć, gdy drzwi z hukiem się otworzyły.
„Maddy? Co się stało?”
Widząc wpadającą Madison, Sierra usiadła zaniepokojona.
„Znowu ten pieprzony Benson!” – warknęła






