Janice błagalnie utkwiła wzrok w przyjaciółkach, które kryły się w tłumie, w milczeniu prosząc o pomoc.
Jednak one odwróciły wzrok, a nawet cofnęły się o krok.
Jej twarz pobladła, a w oczach zebrały się łzy. Wtedy, z wyzywającym spojrzeniem, uniosła głowę i krzyknęła do Sierry: "No i co z tego, że to zrobiłam? Możesz uczciwie powiedzieć, że nie macie nic wspólnego z Bensonem?"
"Już wcześniej rzuci






