Felicia zacisnęła wargi, przeklinając w duchu Janice za jej niewdzięczność.
– Sierra, nie obchodzi mnie, czy mi wierzysz, czy nie, ale nigdy nie chciałam cię skrzywdzić – powiedziała Felicia, a jej oczy zaczerwieniły się od łez. Szybko spuściła wzrok, a ramiona zadrżały, gdy uniosła stopę, gotowa do ucieczki.
Sierra jednak przewidziała ten ruch i zagrodziła jej drogę.
– Nie chcesz mnie skrzywdzić,






