Sierra usiłowała wyswobodzić ramię, ale była zbyt słaba.
Widząc, jak twarz Theo nabiera lodowatego wyrazu, oblała się nerwowym potem i gorączkowo tłumaczyła, szarpiąc się, by się uwolnić: "To nie tak, jak myślisz! Zamówiła ich Maddy. Przyszli tylko pośpiewać – nic więcej się nie stało…"
"Puśćcie ją." Głos Theo był chłodny, gdy przyciągnął ją do siebie, a te słowa skierował do owych "przystojniaczk






