Sierra nie czekała ani chwili. Wyciągnęła telefon i bez wahania wybrała numer Theo.
Tymczasem Theo siedział na spotkaniu, gdy jego telefon zawibrował. Jeszcze przed momentem myślami był gdzie indziej, ale gdy tylko zobaczył, kto dzwoni, natychmiast się skoncentrował.
Unosząc rękę, powstrzymał referującego pracownika.
– Sierra, dlaczego dzwonisz o tej porze? – Nie opierał się już nonszalancko o krz






