Adrian odparł: „Rozumiem. Pani Gray to doprawdy niesamowita kobieta!”
Theo odpisał: „Dostaniesz ode mnie miesięczną premię”.
Zniknął markotny wyraz twarzy Adriana, spowodowany nadgodzinami. Całe zmęczenie ulotniło się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a on poczuł, że los mu sprzyja.
…
Kilka dni później Sierra i Theo wsiedli na pokład samolotu z Oceanea City do Vellmont City.
Poprzedniej






