Xavier pracował do późna w biurze, pochłonięty studiami, gdy zadzwonił telefon z baru. Przez chwilę nie mógł tego do końca przetrawić. "Chcecie, żebym odebrał kogo?"
Barman po drugiej stronie spojrzał na mężczyznę osuniętego na podłogę i westchnął. "Twój ojciec trochę za dużo wypił," powiedział współczująco. "Mógłbyś przyjść uregulować rachunek i zabrać go do domu?"
Xavier zamilkł na całą minutę,






