Hayley zrozumiała, co Gordon miał na myśli. Może i zachowywała pokerową twarz, ale w rzeczywistości czuła lekkie poirytowanie wobec rodziny Jonesów.
Została zaproszona na bankiet jako gość. Kiedy jednak zgubiła pierścionek i poprosiła Jonesów o pomoc, głowa rodziny jedynie odrobiła pańszczyznę, nie chcąc tak naprawdę jej pomóc.
Był całkowicie nieodpowiedzialny.
Gordon nie zdawał sobie sprawy, że w






