Hayley nie zamierzała robić z tego wielkiego zamieszania, więc opuściła telefon.
– Pani Jones, państwa rodzina jest gospodarzem dzisiejszego przyjęcia. Jeśli nie znajdziecie mojego pierścionka, na pewno się przekonacie, czy rodzinie Jenkinsów zależy na tym, by nie wchodzić innym w drogę.
Melody nie miała nawet pojęcia o świecie biznesu, a już śmiała bezczelnie grozić Hayley. Co za absurd.
Jednocze






