Sierra zauważyła triumf w oczach Melody i mocniej zacisnęła dłoń na torebce. Otrzeźwiała dopiero, gdy jej dłonie zaczęły nieprzyjemnie kłuć. Wtedy spojrzała szczerze na Hayley.
– Pani Jenkins, nigdy nie dotknęłam pani pierścionka i nie jestem typem osoby, która zabiera cudze rzeczy osobiste. Myślę, że zaszło tu nieporozumienie.
Lauren gwałtownie uniemożliwiła jej odejście, a Melody przyprowadziła






