Sierra spuściła wzrok na kilka sekund, po czym podniosła go, obdarzając Caydena promiennym uśmiechem. W jej oczach nie było śladu smutku, a jej ton był stanowczy. "Tak, wierzę w Theo" - powiedziała z przekonaniem.
Cayden skinął głową, a przelotna gorycz i rozczarowanie błysnęły w jego oczach, gdy spuścił głowę. Następnie, ze szczerością, powiedział: "Jeśli kiedykolwiek cię zrani, przyjdź do mnie.






