"Przepracowałaś się aż za dobrze – pół dnia wolnego cię nie zbawi." Madison już się pakowała, a w jej głosie słychać było przesadną troskę, gdy krzątała się w imieniu Sierry.
"Poza tym jesteś w okropnym nastroju. Jeśli będziesz ćwiczyć w takim stanie, tylko się sfrustrujesz. Lepiej najpierw się zabawić – oczyścić umysł, a potem zagrasz o wiele lepiej."
Sierra zawahała się. Potem wypiła kawę jednym






