Melody myślała, że Gordon chce dać jej szansę na poszerzenie sieci kontaktów towarzyskich. Zgodziła się więc bez wahania. Kiedy nadeszła noc, włożyła piękną sukienkę i nałożyła delikatny makijaż.
Gdy dotarła do hotelu, zdała sobie sprawę, że to wcale nie bankiet. Zamiast tego, była to randka w ciemno, którą jej zaaranżował z playboyem z rodu Białych.
Melody ledwo weszła do hotelu, a ten facet wpat






