Punkt widzenia Izzy.
Jest Pełnia Księżyca, a ja patrzyłam, jak moi przyjaciele walczą z falą za falą Wilkołaków. Udało im się wszystkich pokonać i teraz cieszą się posiłkiem.
Odeszłam po ich powrocie do Domu Stada, bo nie chcę być w pobliżu Stada, kiedy Księżyc jest w zenicie.
Jeszcze śpię, kiedy dzwoni mój telefon, wiadomość od Stephana, nadchodzi nowa fala Stada Złego Księżyca. Zakładam plecak n






