Obserwowałam Elsę w ciszy, ciekawa, co powie dalej.
Przybrała zatroskaną minę i długo się wahała, zanim w końcu odezwała się głosem pełnym żalu, jakby została zapędzona w kozi róg.
Jednak mówiła wystarczająco głośno, by wszyscy w pobliżu mogli usłyszeć. "Ta suknia to jedna z zaledwie dwóch na świecie. Jedną zatrzymała Debbie, a drugą zakupił tajemniczy nabywca."
Uniosłam brew, dając jej znak, ż






