"Ta suknia kosztowała pana Flinta majątek. Najmniejsze, co mogę zrobić, to zapewnić przyzwoity serwis posprzedażowy," powiedziała Debbie z figlarnym uśmiechem, przenosząc wzrok między mną a Erikiem. W jej oczach błyszczała ciekawość i psotny ogień.
Zauważywszy spojrzenie Debbie, Eric skinął głową osobie, z którą rozmawiał, i podszedł.
"Wszystko załatwione?"
Zatrzymał się obok mnie, z rozluźnion






