Zauważyłam z uwagą, że w chwili, gdy Levi wyszedł z cienia, wyraz twarzy Elsy zamarł.
– Jane, tylko ustawiałem kąt kamery i zgadnij co? Udało mi się uchwycić coś całkiem interesującego.
Uśmieszek Leviego był ostry, wręcz zaczepny, gdy patrzył na Elsę.
Muszę przyznać Leviemu – zawsze wiedział, czego chcę.
Gdybym nie wiedziała, że Levi jest w pobliżu, odwróciłabym się i odeszła w momencie, gdy z






