Mama pogładziła moją dłoń, a w jej głosie słyszałam troskę. "Elsa nic złego nie powiedziała. Tylko napomknęła o kilku sprawach."
Tata pokiwał głową. "Po prostu martwimy się, czy nie idziesz złą drogą. Oczywiście, najlepiej by było, gdyby tak nie było."
Rozumiałam, że się o mnie troszczą. Zawsze szanowali moją decyzję o założeniu własnej firmy, nie wtrącając się. Więc, żeby ich uspokoić, złagodzi






