Furia moich rodziców skutecznie zakończyła napięcie między Jackiem a mną. Mimo że ledwo mogliśmy na siebie patrzeć, w milczeniu przesiedzieliśmy posiłek.
Kolacja w końcu się skończyła, a rodzice odprowadzili mnie do drzwi.
Stojąc w progu, lekko przechyliłam głowę i spojrzałam na Jacka i Elsę, którzy nadal siedzieli w salonie.
Ściszonym głosem zapytałam: "Tato, jak tam idzie firmie ostatnio?"
J






