Lekkie i nonszalanckie słowa Jacka spadły niczym bomba.
Tata natychmiast się zmarszczył. "Jack! Dlaczego przeklinasz własną siostrę?"
Jack zdawał się tym wcale nie przejmować, a nawet sprawiał wrażenie nieco zdezorientowanego. "Czy ja nie mówię prawdy?"
Zwrócił się do mnie. "Mówiłaś, że zamierzasz założyć firmę, ale na to wpadłaś? Przynosisz nam wstyd. Na twoim miejscu nawet nie chciałbym się p






