Starałam się zebrać łzy w oczach. Choć nie chciałam się do tego przyznać, wyraźnie naśladowałam teraz Elsę. W końcu w oczach mężczyzny takiego jak Jeremiah tylko kruchość wzbudzała pragnienie opieki.
"Jeśli to ty za tym wszystkim stoisz, to udowodniłoby, że naprawdę ci na mnie zależy. Zdecydowanie nie chcę rozwodu. Budowanie firmy nie jest moim celem. Po prostu nie chcę być przez ciebie ignorowan






