W chwili, gdy Jeremiasz skończył mówić, dostrzegłam przelotny, triumfalny uśmieszek na twarzy Elsy.
Mężczyzna minął mnie i wyprowadził Elsę.
Elsa, przechodząc obok, obróciła twarz w moją stronę, rozchylając lekko usta.
"Wygrałam."
Wymówiła te słowa bezgłośnie, a jej oczy były pełne zadowolonej satysfakcji.
Zachowałam spokój, obserwując, jak znika z Jeremiaszem i Jackiem. Ani razu się nie wzdr






