Odwróciłam się i zobaczyłam Jacka i Elsę stojących w drzwiach, jak można się było spodziewać. Nawet nie zdążyli zdjąć płaszczy, a już nie mógł się powstrzymać od wbicia szpilki.
Na słowa Jacka tata od razu zmarszczył brwi. Warknął: "Masz pojęcie, co robisz, Jack?"
Jack prychnął. Zdjął płaszcz i podszedł bliżej, a Elsa cicho za nim podążała.
"Wiem, co robię. Pytanie, czy ona wie?" Jack wskazał n






