Po moich słowach nagle wszyscy zamilkli. Po krótkiej chwili Elsa wyjrzała zza Jacka i powiedziała: "Jesteśmy rodziną, Jane. Jack wtedy po prostu był trochę zły. Dlatego się sprzeciwił. Tak naprawdę sam nie wiązał dużych nadziei z projektem, który wybrał."
Elsa niewinnie zamrugała oczami, odgrywając rolę rozjemcy. "Potraktujmy to jako żart. Możemy się z tego pośmiać i iść dalej."
W tym momencie E






