Zaledwie słowa opuściły moje usta, zobaczyłam, jak wyraz twarzy Jacka i Elsy momentalnie posmutniał.
Tata zdawał się tego nie zauważyć i zamiast tego spojrzał na mnie z zachwytem. "To wspaniale. Zawsze chciałem, żebyś dołączyła do firmy. To dobrze wpłynie na twój rozwój, a w końcu firma trafi w ręce was, młodych."
Następnie, jakby sobie coś przypominając, zapytał z ciekawością: "A co z twoim stu






