Po kolacji rodzice zaprosili mnie do gabinetu i położyli moje dokumenty tożsamości na stole.
Zrobiłam krok do przodu. Kiedy miałam je już podnieść, mama mnie powstrzymała.
– Możemy ci to dać. Ale najpierw musimy zadać ci kilka pytań – powiedziała poważnie.
Spojrzała na mnie z głębokim zaniepokojeniem i zapytała: – Naprawdę to przemyślałaś? Czy Eric jest tym jedynym?
Tata spojrzał na mnie z mił






