Po powrocie do domu pożegnałam się z Erikiem przy windzie jak zwykle. Jednak, gdy miałam już wchodzić do środka, Eric nagle mnie zawołał.
Wyglądał, jakby się wahał w jakiejś sprawie. Trochę zdezorientowana przechyliłam głowę i odwróciłam się do niego.
– Coś się stało? – zapytałam.
Podszedł do mnie i zapytał cicho: – Naprawdę idziemy jutro zarejestrować nasz związek, prawda?
Spojrzałam na niego






