Zanim zdążyłam zapytać Heather, co mnie tak rozbawiło, cień padł na mnie z tyłu. Odwróciłam się i zobaczyłam Harveya, który patrzył na mnie spode łba z mrocznym wyrazem twarzy. Prychnął chłodno. "Śmiejesz się tak wcześnie rano? Co cię tak bawi?"
Słysząc jego głos, Heather natychmiast się skuliła i zagłębiła w swojej pracy. Bała się, że zostanie wciągnięta w jego złość.
Spojrzałam na niego spokoj






