Po jakimś czasie buszowania po sklepach udało mi się znaleźć kilka niezłych rzeczy. Wtem mój telefon zawibrował, sygnalizując nadejście wiadomości. Sprawdziłam i zobaczyłam, że to od Erica. Pisał, że pracuje do późna i mógłby mnie odebrać po drodze do domu.
Wysłałam mu swoją lokalizację i poszłam na niego poczekać do kawiarni na dole. Niestety, w momencie, gdy usiadłam, znikąd pojawiła się Elsa.






