Kolacja rozpoczęła się błyskawicznie.
Z wyjątkiem Kaela – jedynego outsidera tutaj – przy stole siedziała cała rodzina Evansów.
Podczas posiłku wzrok Kaela rzadko opuszczał Sophię, zawsze do niej wracając.
Nawet gdyby Sophia była naiwna, wyczułaby, że to nie jest zwykła kolacja – to była zasadzka, przygotowana specjalnie na nią.
Margaret wstała, wzięła zdekantowane czerwone wino i podeszła, by sta






