W głowie Sophii rozdzwoniły się dzwonki alarmowe i właśnie miała się cofnąć, gdy samochód nagle gwałtownie skręcił.
Wpadła prosto w ramiona Richarda.
Zapach mięty i soli morskiej oszołomił ją i usłyszała stłumiony jęk Richarda nad swoją głową.
Zdezorientowana zdała sobie sprawę, że jej usta przypadkowo przycisnęły się do czegoś.
Powoli podniosła wzrok – i zobaczyła, że wpatruje się w idealnie wyrz






