Tego popołudnia wiadomość o hospitalizacji Billy'ego dotarła do Sophii, a zaraz potem zadzwoniła do niej Helen.
Gdy tylko głos Helen rozbrzmiał w słuchawce, czoło Sophii zmarszczyło się.
– Czego chcesz? – zapytała Sophia.
Helen poczuła irytację w chwili, gdy usłyszała głos Sophii, ale wiedziała, że Sophia nie jest już tym popychadłem, co kiedyś.
Nie odważyła się krytykować Sophii tak jak dawniej.






