Kiedy Sophia dotarła do domu, zastała Annabelle leżącą na kanapie, z maseczką na twarzy i przeglądającą krótkie filmiki. Twardy kaloryfer na brzuchu faceta sprawiał, że praktycznie się śliniła.
– Dziewczyno, masz naprawdę szczęście, że nagrywasz z tym gościem. Jestem taka zazdrosna – mruczała, oglądając wideo.
Sophia zatrzymała się w przedpokoju, słuchając mamrotania Annabelle.
– Jasna cholera. Sp






