Słysząc obietnicę Donovana, łzy Erin zmieniły się w uśmiech. Powiedziała:
– Dziadku, wiedziałam, że kochasz mnie najbardziej.
Donovan pomógł jej wstać i powiedział:
– Dobrze, nie smuć się. Dopóki tu jestem, nie pozwolę twojej mamie zrobić nic lekkomyślnego.
Erin wstała zadowolona, myśląc: „Nie ma mowy, żeby mama sprowadziła tę nieślubną córkę, by zabrała uwagę, którą ja dostaję. Nie ma szans”.
Chc






